Święto Podwyższenia Krzyża Świętego

  • 18 listopada 2009

14 września w kalendarzu liturgicznym Kościoła przypada święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Teksty biblijne i patrystyczne przeznaczone na ten dzień podkreślają tajemnicę Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata. Wprowadzenie do tekstów mszalnych rozpoczyna się od słów: Krzyż jest znakiem zwycięstwa Chrystusa nad szatanem i śmiercią. Czytania mszalne natomiast nawiązują do wydarzenia opisanego w Księdze Liczb, gdy w czasie plagi jadowitych węży Mojżesz sporządził:

węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu… jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu. (Lb 21, 9)

Do tej sceny odwołuje się Jezus w Ewangelii według św. Jana:

A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (J 3, 14-16)

Liturgiczna Godzina Czytań zawiera między innymi słowa św. Pawła:

Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. (Ga 6, 14)

Po czytaniu biblijnym następuje Kazanie św. Andrzeja z Krety, biskupa, w którym umieszczono słowa: Wielką zaiste i cenną rzeczą jest krzyż. Wielką, ponieważ przezeń otrzymaliśmy wiele dóbr… Cenną zaś, ponieważ krzyż jest znakiem męki i tryumfu Boga: znakiem męki z powodu dobrowolnej w męce śmierci; znakiem tryumfu, ponieważ dzięki niemu szatan został zraniony, a wraz z nim została pokonana śmierć; ponieważ bramy piekła zostały skruszone, krzyż zaś stał się dla całego świata powszechnym znakiem zbawienia.

Rozważamy tajemnicę Krzyża. Jest to niezwykle głęboka i ważna dla naszego życia duchowego tajemnica, którą rozpamiętujemy szczególnie w Wielki Piątek. Powracając do niej wielokrotnie, jeszcze specjalną celebrację chcemy poświęcić jej w ramach wrześniowego święta. Dlaczego właśnie wtedy?

Na to pytanie znajdujemy odpowiedź historyczną, którą zajmiemy się w niniejszym rozważaniu, aby lepiej zrozumieć okoliczności i wymowę obchodzonego święta. Przed reformą kalendarza, jaka miała miejsce po Soborze Watykańskim Drugim obchodzono dwa święta związane z tajemnicą Krzyża, nie licząc Wielkiego Piątku. 3 maja było święto Znalezienia Krzyża Świętego, a 14 września święto Podwyższenia Krzyża Świętego, które po reformie pozostało wraz ze swoją nazwą, ale pod którą połączono oba aspekty: znalezienia i podwyższenia. W dziejach Kościoła zamieniano terminy obu świąt i ich szczególny aspekt, związany z losami drogocennej relikwii, jaką jest Drzewo Krzyża, a obecnie liturgia zwraca uwagę raczej — jak widzimy na przykładzie tekstów liturgicznych — na teologicznie ujętą tajemnicę Krzyża, nie odwołując się wyraźnie do historycznych faktów, które, chociaż niejednokrotnie obrosły legendą, legły u podstaw świąt poświęconych tajemnicy Krzyża.

Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, jaki był los Drzewa Krzyża w najwcześniejszym okresie po wydarzeniach paschalnych. Tradycja także niejednoznacznie ukazuje odnalezienie tej Relikwi, którą posiadała zbudowana w czasach Konstantyna Wielkiego bazylika Grobu Pańskiego. W niej oddawano cześć Krzyżowi i obchodzono święto jego znalezienia, które następnie zostało przyjęte w całym świecie chrześcijańskim.

Co stało się z Krzyżem po zdjęciu z niego Ciała Chrystusa, po Jego pogrzebaniu i Zmartwychwstaniu? Wśród gnostycznie nastawionych judeo-chrześcijan, czyli wyznawców Chrystusa pochodzących z narodu żydowskiego, odzywały się głosy, że Krzyż został pochowany w grobie wraz z martwym Ciałem Chrystusa, udał się z Chrystusem do krainy zmarłych, którą nasze wyznanie wiary nazywa piekłami (wstąpił do piekieł), a którą też nazywamy otchłanią, następnie Krzyż powstał z grobu, a podniesiony do nieba ukaże się jako eschatologiczny znak nadchodzącej Paruzji (powtórne przyjście) Chrystusa.

Pojawiła się też myśl o ukryciu Drzewa Krzyża w pustym grobie Chrystusa, gdyż pozostawionemu przez Józefa z Arymatei i Nikodema na miejscu ukrzyżowania Jezusa groziło zniszczenie ze strony Żydów. Dokonane w tajemnicy schowanie dotyczyło także tytułu śmierci wypisanego przez Piłata, gwoździ i krzyży, na których skonali dwaj złoczyńcy ukrzyżowani wraz z Jezusem. Ukryty i zasunięty kamieniem Krzyż objawiał jednak swoją moc, która uwalniała opętanych, przyprowadzonych w pobliże, od mocy szatańskiej, a także ukazywał się wzywającym go chrześcijanom w postaci świetlnej. Miał także po znalezieniu i ukazaniu go w specjalnie zbudowanej świątyni udać się do nieba.

Przytoczone opinie pojawiają się w apokryficznych pismach Nowego Testamentu i są wyrazem wiary w moc, jaką obdarzona została relikwia Krzyża Świętego, a także dają świadectwo przekonaniu, że Krzyż zachował się pomimo zakusów nieprzyjaznych Żydów, a następnie także w okresie panowania rzymskiego, które po upadku drugiego powstania żydowskiego (rok 135 po Chrystusie) zniszczyło święte miejsca chrześcijan (Golgota, Grób Chrystusa) i zbudowało na nich sanktuaria pogańskie.

Ukryty Krzyż został następnie odnaleziony. Ten fakt niestety wymyka się ścisłemu badaniu historyka, który w źródłach wczesnochrześcijańskich znajduje różniące się od siebie legendy, a dokładniejsze dane dotyczą dopiero obchodu święta nawiązującego do samego faktu.

Tradycja pochodząca z Edessy znalezienie Krzyża przypisuje Protonice, żonie cesarza Klaudiusza, która miała zostać nawrócona przez nauczanie św. Piotra i udała się do Jerozolimy, aby adorować Krzyż i inne narzędzia męki Chrystusa.

Bardziej rozpowszechniona tradycja wskazuje na św. Helenę, matkę Konstantyna Wielkiego, jako na tę, która odnalazła Krzyż Chrystusa. W obu tradycjach mowa jest o znalezieniu trzech krzyży i identyfikacji Chrystusowego przez wskrzeszenie zmarłego, który został doprowadzony do bezpośredniego z nim kontaktu.

Św. Helenie przypisuje się także udział w zbudowaniu dwu bazylik w Jerozolimie, z których jedna, zwana Anastasis, obejmowała Grób Chrystusa, a druga, zbudowana w sąsiedztwie i nazwana Martyrion, przyległa do skały Golgoty. Z poświęceniem tych bazylik związano święto odnalezienia Krzyża i obchodzono je 14 września. Dzień ten wybrano, aby zastąpić obchodzone w tym czasie żydowskie Święto Namiotów. W ten sposób nawiązywano również do proroctwa Zachariasza:

Wszyscy ci, którzy ocaleją wśród wszystkich ludów, biorących udział w wyprawie na Jerozolimę, rokrocznie pielgrzymować będą, by oddać pokłon Królowi — Panu Zastępów — i obchodzić Święto Namiotów. (Za 14, 16)

Proroctwo to nabrało nowej aktualności, a zebrani pielgrzymi, radowali się znalezieniem Krzyża oraz brali udział w tak zwanym hypsosis czyli podwyższeniu Drzewa Krzyża, polegającym na podnoszeniu go w czterech miejscach świątyni dla adoracji ludu. Obrzęd ten celebrowany był z wielką radością i podniosłością, o czym świadczy Egeria, chrześcijańska pątniczka, która nawiedziła miejsca święte pod koniec czwartego wieku i pozostawiła po sobie bezcenne notatki, opisujące nawiedzane miejsca i dokonujące się tam nabożeństwa.

W takim kontekście dziejowym pojawiło się wrześniowe święto. Równocześnie w Syrii, a potem w Galii i Rzymie obchodzono święto Znalezienia w dniu 3 maja, a w dniu 7 maja na Zachodzie czczono pamiątkę tryumfalnego objawienia się Krzyża Konstantynowi Wielkiemu, który miał usłyszeć słowa: W tym znaku zwyciężysz.

W Jerozolimie uroczystość Krzyża Świętego 14 września gromadziła wiernych wokół drogocennych Relikwi. Tak było w czasach bizantyjskich, obejmujących szczególnie wiek piąty i szósty, kiedy przeżywano tam okres największego rozkwitu chrześcijaństwa. Ten szczęśliwy okres zakończył się 20 maja 614 roku, gdy Jerozolima została zdobyta przez Persów pod wodzą ich króla Chosroesa II. Wielu chrześcijan zostało pomordowanych, bazyliki obrócono w ruinę, a Relikwię Krzyża zabrano do Persji.

Piętnaście lat później cesarz bizantyjski Herakliusz pokonał Persów i odzyskał Krzyż Chrystusowy, który następnie uroczyście sam wniósł do Jerozolimy, wchodząc do niej przez Bramę Złotą. Legenda podaje, że cesarz niosący Krzyż ubrany był w drogocenne szaty, ale jakaś tajemna moc nie pozwalała mu wejść do miasta. Dopiero pouczony przez biskupa Jerozolimy Zachariasza zdjął bogaty strój i boso wniósł Relikwie aż do odbudowywanej po zniszczeniu Bazyliki.

Pamiątkę tego wydarzenia, które było ponownym podwyższeniem Krzyża obchodzono corocznie w dniu 14 września, o czym świadczy zwyczaj z czasów, gdy Jerozolima była w rękach krzyżowców (wiek dwunasty), że zamkniętą wówczas Bramę Złotą otwierano tylko dwa razy w roku, w Niedzielę Palmową dla przejścia procesji z palmami i w dniu 14 września dla upamiętnienia drogi powrotu Krzyża.

Przed reformą liturgii wrześniowe święto poświęcone było wspomnieniu podwyższenia Krzyża w czasach Herakliusza, a 3 maja Kościół czcił pamiątkę znalezienia. Obecnie wyciszono w liturgii akcenty historyczne, ale oddając cześć tajemnicy Krzyża warto pamiętać także o historycznych korzeniach święta, obchodzonego nadal 14 września.

autor ks. Tomasz Jelonek

Tekst ze strony www.angelus.pl